DIAMENTY – WYJĄTKOWA ALTERNATYWA INWESTYCYJNA

DIAMENTY – WYJĄTKOWA ALTERNATYWA INWESTYCYJNA fundamentalne bezpieczeństwo / atrakcyjny potencjał wzrostowy

Diamenty najlepszymi przyjaciółmi inwestorów

Diamenty, jako wyjątkowe arcydzieła natury powstały przed 2-4 miliardami lat i różnią się między sobą barwą, czystością i masą. Każdy diament jest inny, a różnicę tę dodatkowo eksponuje człowiek w procesie szlifowania diamentów. Tymczasem to właśnie indywidualne cechy diamentów decydują o ich wartości, są zatem szczególne ważne, kiedy diament służyć ma bezpiecznemu i korzystnemu ulokowaniu kapitału.

Od zarania dziejów energia zawarta w kamieniach szlachetnych wzbudzała ludzkie emocje i żądze. Wielu ulegało ich wyjątkowej urodzie. Zdobiły one insygnia królewskie, szyje dam, rękojeści szabli czy komnaty zamkowe. Do dziś wierzy się w cudowną moc drzemiącą w kamieniach szlachetnych, przypisując jej pochodzenie siłom wszechświata. Istotnie, ich piękno i niebywałe właściwości pochodzą od potężnych sił, jakie kształtowały naszą planetę. Dzisiejszy obrót kamieniami szlachetnymi przybiera coraz bardziej cywilizowane formy, a niekwestionowanym królem kamieni szlachetnych jest diament.
Wyjątkowość diamentu

Diament to najcenniejszy kamień szlachetny. Nacisk 50 ton/cm2 oraz temperatura 1325 oC we wnętrzu Ziemi przyczyniły się do wykrystalizowania struktur węgla w układzie regularnym dających najtwardszy minerał w przyrodzie. Nauka o kamieniach szlachetnych nazywa się gemmologią, a specjaliści – gemmologami. Marilyn Monroe uważała słusznie, że diamenty to najlepsi przyjaciele kobiet. Lecz czy tylko kobiet? Te szlachetne kamienie mogą stać się również przyjaciółmi niejednego inwestora.

Diamentami fascynowali się już starożytni Egipcjanie, przydając im właściwości ożywiające życie miłosne, kochali je antyczni Grecy, widząc w nich opadłe na ziemię łzy bogów, używano ich już około 2,5 tysiąca lat temu w Indiach. Jednak ich zastosowanie, jako niezmiernie twardych narządzi datuje się od zarania ludzkości. Wzrost popularności diamentów nastąpił od XIX wieku.

Warto poznać kilka uniwersalnych cech diamentów, które czynią je tak wyjątkowymi i potrzebnymi współczesnemu człowiekowi. Diament jest najtwardszym materiałem naszej planety, posiada najwyższy dziesiąty stopień twardości w skali Mohsa. O tym jak twardy jest to materiał, świadczy fakt, że kolejne w tej skali rubiny i szafiry, uklasyfikowane na miejscu dziewiątym, są jednak 140 razy mniej twarde niż diament (różnica jakościowa jest tu tak duża jak różnica między pierwszym i dziewiątym stopniem skali twardości). To właściwość powoduje, iż współczesny przemysł ciężki nie jest w stanie funkcjonować bez wykorzystania diamentów.
Inne unikatowe właściwości to:

⦁ Niski ciężar właściwy diamentu wynosi 3,51 g/cm sześc., co jest ważnym wskaźnikiem przy badaniu autentyczności kamienia.

⦁ Wysoki współczynnik załamania światła (2,417) oraz unikatowa zdolności rozczepiania światła (dyspersja –

0,044) powoduje, że diamenty znalazły szerokie zastosowanie w aparaturze optycznej, w laserach, aparaturze medycznej, ekranach ciekłokrystalicznych.

⦁ Zdolności przewodzenia ciepła sześciokrotnie wyższa niż miedzi wykorzystywana jest w nanotechnologii.

⦁ Wysoka przewodność cieplna w połączeniu z faktem, iż diamenty są izolatorami powoduje, że pył diamentowy wykorzystywany jest w elektronice oraz elektrotechnice do tworzenia „past do odprowadzania ciepła z podzespołów”.

⦁ Wysoka przewodność cieplna w połączeniu z faktem, iż diamenty niebieskie są półprzewodnikami powoduje, że diamenty wykorzystywane są w nowoczesnej elektronice do budowy nowoczesnych, wysokowydajnych mikroprocesorów.

Diamenty od wieków posiadają również właściwości uznane jako chroniące człowieka w życiu, na polu bitwy, w chorobie, chroniące od pecha i mocy nieczystych, prowadzące posiadacza do zwycięstwa kiedyś na polu bitwy, a dzisiaj w biznesie. Udokumentowane jest pozytywne oddziaływanie diamentów na pole energetyczne człowieka. Mówi się, że diamenty „synchronizują aurę człowieka”, „czyszczą krew” powodując, iż osoba obcująca z diamentami ma dużo lepsze samopoczucie i zdrowie. Te czynniki powodują, że dawniej rycerze osadzali diamenty na ubiorach, zbrojach, tarczach, rękojeściach mieczy, a dzisiaj produkuje się najbardziej ekskluzywną odzież, posiadającą podszewki z pyłem diamentowym.
Światowe roczne wydobycie diamentów przekracza 130 mln karatów (26.000 kg) z czego maksymalnie 2% stanowią DIAMENTY INWESTYCYJNE (jedynie 520 kg rocznie). Za ponad 70% światowego wydobycia diamentów odpowiedzialne są trzy koncerny: De Beers, Alrosa i Rio Tinto. Firma De Beers wywiera decydujący wpływ na rynek diamentów w świecie. Największą kopalnią diamentów jest kopalnia De Beers w Botswanie. Najwyższej jakości diamenty pochodzą z Angoli i Namibii. W następnej kolejności diamenty z RPA, Botswany, Chin i Sierra Leone.

Największym odbiorcami diamentów są: Stany Zjednoczone (35%), Azja (Japonia, Chiny, Indie) i Europa. Ceny diamentów zmieniają się w zależności od popytu oraz sytuacji ekonomicznej na świecie.

Rynek diamentów to struktura wyjątkowa – bardziej elitarna niż jakakolwiek struktura masowa, podlegająca własnym regulacjom i nadzorowi, przestrzegająca wartości etyczne, o które trudno we współczesnym świecie finansów. Być może to owe konserwatywne zasady pozwoliły uchronić ten rynek przed spekulacyjnymi bańkami.

Oficjalny raport koncernu De Beers szacuje, że do roku 2025 w ziemi będzie niewiele dużych, wielokaratowych kamieni. Podobne prognozy dotyczą rynku diamentów fantazyjnych. Już dziś część kopalni diamentów została zamknięta, w tym w Republice Południowej Afryki, do niedawna diamentowym zagłębiu. Tylko przez kilka najbliższych lat intensywnie eksploatowane będą jeszcze złoża w Kanadzie i w Australii (dostarczającej ponad 80% diamentów różowych). Pod znakiem zapytania postawić należy rzeczywistą jakość i zasobność złóż diamentów w Rosji. Miejsca, gdzie diamenty mogą potencjalnie występować (a więc złoża naturalne w skale wulkanicznej, tzw. kominy kimberlitowe, oraz złoża wtórne – koryta rzek i wybrzeża oceanów) zostały już dokładnie przeskanowane, a wyniki nie pozostawiają wątpliwości – zasoby diamentów się kurczą. OBECNIE NA 4-5 ZAMYKANYCH WYROBISK

OTWIERA SIĘ JEDNO!!!
Handel surowymi diamentami jest w pełni zorganizowany, nadzorowany i regulowany. Tylko przedstawiciele wybranych kilkudziesięciu największych firm diamentowych świata, z nieposzlakowaną opinią handlową i mocnym zapleczem finansowym, zapraszani są na zamknięte spotkania handlowe, tzw. sighty. Odbywają się one 10 razy do roku, co 5 tygodni, na przemian w Londynie, w Johannesburgu i w Lucernie.
Uczestnicy tych spotkań otrzymują pudełeczka (tzw LOTy), które zawierają różnej wielkości i jakości diamenty. Cena pudełeczka waha się od 200 tysięcy do 3 milionów dolarów. Kupiec nie ma możliwości wywierania wpływu na zestawienie diamentów, pudełeczko może albo przyjąć albo odrzucić. Jeżeli jednak pudełeczko odrzuci dwa razy, więcej już na sight zaproszony nie zostanie, podobnie zresztą jak wtedy, kiedy firma borykać się będzie z problemami finansowymi. Dodać można jeszcze, że większość uczestników sightów jest jednocześnie renomowanymi szlifierzami, którzy zajmują się dalszą obróbką diamentów.

Kolejnym miejscem, gdzie trafiają diamenty – zarówno szlifowane, jak i surowe, są giełdy diamentowe. Na całym świecie działa ich około trzydziestu giełd diamentowych, i są one miejscem spotkań najważniejszych kupców i handlowców rynku diamentowego. Przy giełdach funkcjonują setki biur, banków, laboratoriów, sklepów z biżuterią oraz narzędziami. Większość centrów handlu diamentami znajduje się w Belgii, Izraelu, Indiach i USA (Nowy Jork). Światową stolicą diamentów jest Antwerpia. W tym mieście znajduje się 1,5 tys. biur zajmujących się handlem diamentami. Zlokalizowane są w dystryktach Hoveniersstraat, Schupstraat, Rijfstraat i Pelikaanstraat. Udział Antwerpii w światowym handlu surowymi diamentami przekroczył 80 proc. Głównymi giełdami w Antwerpii są: najstarsza giełda diamentowa świata Beurs voor Diamanthandel, Anwerp Diamond Bourse, Diamond Club, Vrijediamanthandel i Diamant Kring.

Uzyskanie członkostwa tych giełd jest niezwykle trudne i wiąże się z wysokimi wymogami kapitałowymi.

⦁ Samo przystąpienie do tej instytucji nie jest łatwe – przede wszystkim należy zostać zarekomendowanym przez dotychczasowego jej członka.

⦁ Kolejnym etapem procesu akcesji jest sprawdzenie dokumentów firmy, do których dostęp mają wszyscy akcjonariusze. Jeżeli choćby jeden z nich miał cień wątpliwości co do rzetelności firmy, mógłby przystąpienie do giełdy zawetować, nawet bez podania przyczyny. Gdyby natomiast już po przystąpieniu pojawiły się dowody nieuczciwości jej członka, z giełdy usunięty zostanie nie tylko on sam, ale także jego poręczyciel.

⦁ Tak wysokie standardy etyczne pozwalają jednak, by mimo codziennych transakcji opiewających na miliony euro, żywić pełne wzajemne zaufanie – dlatego do zawarcia umowy wystarcza tam zwykły uścisk dłoni.
Diamenty można nabyć poprzez akredytowanego członka takiej giełdy (Brokera), z którym negocjuje się warunki transakcji. Zawieranie transakcji poprzez giełdę jest pozbawione ryzyka oszustwa. Każdy może sprawdzić reputację Brokera, który będzie uczestniczył w transakcji kupna lub sprzedaży diamentu w jego imieniu.

Rynek diamentowy ma także swój własny system nadzoru. Jedną z takich organizacji jest HRD (Wysoka Rada Diamentowa), która obok biur i laboratoriów gemmologicznych prowadzi także tzw. Diamond Office, czyli urząd kontroli, nadzorujący ruch całego surowca i nadzorujący zachowanie norm etycznych przyjętych w handlu diamentami. Przepływy surowca kontroluje także bank diamentowy w Antwerpii (Antwerpse Diamantbank N.V.).

Regulacje te mają na celu m.in. wyeliminować z rynku diamenty, które w przeszłości przenikały na niego z rejonu wojen, niepokojów i przewrotów społecznych, gdzie służyły do ich finansowania Dla tego rodzaju kamieni zwyczajowo przyjęła się nazwa tzw. „krwawych diamentów”. Praca firm diamentowych i Narodów Zjednoczonych przyniosła efekt w postaci tzw. Procesu Kimberley. Na mocy tego międzynarodowego porozumienia, państwa eksportujące diamenty dołączają do nich certyfikaty potwierdzające ich legalne pochodzenie, natomiast firmy z państw, które je zakupują, zobowiązują się nabywać jedynie te diamenty, które owe certyfikaty posiadają. W ten prosty sposób obrót kamieniami konfliktowymi nie przekracza obecnie 0,1% globalnego rynku”.

Warto również podkreślić, iż na obecnym rynku diamentowym istotną rolę odgrywa również firma RAPAPORT, która reguluje rynek diamentowy monitorując średnie ceny transakcyjne i publikując RAPAPORT DIAMOND REPORT

⦁ najpopularniejsze narzędzie służące oszacowaniu wartości diamentów. Powszechnie stosowany w obrocie diamentami, służy określeniu przybliżonych wytycznych dla określenia ich wartości, jest punktem odniesienia dla ustalania cen. Swoją nazwę zawdzięcza twórcy, Martinowi Rapaportowi, osobie szczególnie zasłużonej dla światowego rynku diamentów, aktywnie działającej na wielu płaszczyznach globalnego obrotu tymi kamieniami.
⦁ RAPAPORT DIAMOND REPORT wydawany jest on-line w każdy czwartek o północy (dostępny jest też w wersji drukowanej), a zawiera zestawienie cen hurtowych w obrocie diamentami. Cena sprzedaży diamentu w detalu może być wyższa od tej z indeksu Rapaport od 10 do nawet 100%. Rapaport stworzył także pierwszą, internetową platformę handlu diamentami – RapNet, przeznaczoną dla diamentowych brokerów. Dostęp do tej sieci mają wyłącznie osoby i firmy zajmujące się handlem diamentami (6 000 użytkowników w 76 krajach świata).

⦁ Rynek diamentów nie jest zatem typowy – charakteryzuje go stosunkowo nieduża i ograniczona podaż surowca, niewielka ilość uczestników w pierwszych jego ogniwach oraz specyficzne formy nadzoru. To jednak także dzięki tym regulacjom, kurs diamentów ustrzegł się spekulacyjnych baniek, nie narażając inwestorów na straty.

⦁ Wyjątkowa alternatywa inwestycyjna

⦁ Wyniki tradycyjnych inwestycji kapitałowych zazwyczaj nie dają inwestorom powodów do zadowolenia. Po okresach hossy przychodzą dni, miesiące a nawet lata bessy. To właśnie niepewność, co do koniunktury na rynkach finansowych, przyczyniła się do poszukiwania alternatywnych form inwestowania, których wyniki są uzależnione od innych czynników, niż te, które kształtują ceny papierów wartościowych. Tak więc, najważniejszą przesłanką dla podejmowania inwestycji w trwałe aktywa alternatywne jest ich niska korelacja z rynkiem tradycyjnych instrumentów finansowych, jak akcje i obligacje. Nawet niewielki udział takich aktywów w portfelu inwestycyjnym może znacznie poprawić jego stabilność podczas zmian wartości indeksów giełdowych. Portfel taki posiada nową wartość dodaną, która może zdecydowanie zmienić jego charakter (zachowanie wobec fluktuacji na rynku finansowym), a co za tym idzie zwiększyć jego potencjał wzrostowy.

Wartym podkreślenia jest również fakt, iż po 2008 roku zmieniły się fundamenty tradycyjnych inwestycji kapitałowych. Większość inwestorów utraciła zaufanie do rynków finansowych, które począwszy od roku 2008 doprowadziły do strat sięgających kilkadziesiąt procent wartości posiadanego portfela.

Również rynek obligacji rządowych jest uważany obecnie przez większość światowych analityków za gigantyczną bańkę spekulacyjną, która ze względu na bardzo wysoki poziom niekontrolowanego długu publicznego w ciągu najbliższej dekady doprowadzi do bardzo wysokich strat w portfelach najbardziej konserwatywnych inwestorów. Warto zwróć uwagę na problemy z wykupem obligacji przez wiele państw już teraz, a wzorcowym przykładem z ostatnich miesięcy jest sytuacja związana z obsługą długu greckiego. Właśnie dlatego wiele instytucji finansowych wymienia w tej chwili część aktywów finansowych na fizyczne aktywa trwałe, w tym DIAMENTY INWESTYCYJNE.

Inną, strategicznie ważną przesłanką dla podejmowania inwestycji w alternatywne aktywa trwałe jest sposób w jaki największe rządy świata radzą sobie z kryzysem po 2008 roku. Większość z nich realizuje gigantyczny dodruk „pieniądza papierowego” bez żadnego pokrycia w majątku trwałym. Stany Zjednoczone od stycznia 2008 roku wydrukowały prawie 9 razy więcej „dolarów”, niż w trakcie ponad 100 lat istnienia waluty amerykańskiej. Europejski Bank Centralny dostał pozwolenie na dodruk 80 mld € miesięcznie. Zmiana prawa bankowego (dyrektywa Bail-In), wycofanie gotówki i demonetyzacja w Indiach to fakty, które się już wydarzyły!!! PYTANIE CZYM TEN PROCES SIĘ ZAKOŃCZY? PYTANIE KTO ZAPŁACI ZA NIEGO CENĘ?

Wielu ekonomistów o światowej renomie wskazuje, że największym ryzykiem współczesnych czasów jest ryzyko hiperinflacyjne. W związku z tym, portfel oparty o DIAMENTY INWESTYCYJNE, posiada istotną przewagę nad aktywami finansowymi, w postaci zabezpieczenia hiperinflacyjnego, które pozwala inwestorom przenosić wartość nabywczą swojego majątku w czasie.

Co decyduje o wartości DIAMENTÓW?

O wartości DIAMENTÓW decydują następujące cztery czynniki: masa, barwa, czystość, szlif, określane z języka angielskiego mianem „ZASADY 4C” (colour, clarity, carat, cut).

Color – barwa – to najważniejszy parametr pochodzący z natury

Nie każdy wie, że diament jako jedyny szlachetny kamień w przyrodzie występuje we wszystkich możliwych kolorach. Jednak zdecydowana większość z nich mieści się w palecie barw pomiędzy bielą, a odcieniem szampana (nazywane diamentami „bezbarwnymi” lub „białymi” lub „klasycznymi”). Dla tych podstawowych wariantów kolorystycznych przyjęta została międzynarodowa skala barw, którą oznacza się dużymi literami alfabetu łacińskiego od D do Z. Im diament jest bielszy, tym cenniejszy, a jego oznaczenie jest bliższe początkowi alfabetu (najlepsze diamenty inwestycyjne oznaczone są zatem symbolem barwy D, a trochę mu ustępujące literą E lub F).

Oprócz diamentów klasycznych w przyrodzie występują DIAMENTY FANTAZYJNE obejmujące swoim zasięgiem każdy możliwy kolor. To bardzo rzadkie diamenty stanowiące promil wydobywanych diamentów bezbarwnych. Wśród niech znajdziemy barwy bardzo rzadkie i ponadczasowe (czerwony, niebieski, różowy, purpurowy, żółty), na które zawsze będzie popyt, które zostały uznane jako kamienie lokacyjne – można powiedzieć że to „białe kruki rynku diamentowego”. ICH WARTOŚĆ JEST DUŻO WYŻSZA OD ICH BIAŁYCH ODPOWIEDNIKÓW, A WYSOKI POTENCJAŁ WZROSTOWY POWODUJE, ŻE STANOWIĄ „DŹWIGNIĘ WZROSTOWĄ” W PORTFELU INWESTORA.

Clarity – czystość – to drugi co do ważności parametr pochodzący z natury

Diament, jako wytwór natury, zawierać może pewne zanieczyszczenia powodowane domieszką innych związków chemicznych, pęknięciami, zarysowaniami, wrostkami mineralnymi itp. Nie zawsze są one możliwe do usunięcia poprzez obróbkę. W zależności od wielkości i ułożenia zanieczyszczeń, diamenty zaszeregowane są do odpowiedniej klasy czystości, gdzie klasę najwyższą oznacza się symbolami FL (flawless – wewnętrznie i zewnętrznie bez skazy) oraz IF (Internally flawless – wewnętrznie bez skazy)). Te kamienie są oczywiście najbardziej wartościowe pod kątem inwestycyjnym ze względu na rzadkość swojego występowania.
Kolejne stopnie klasyfikacji to: VVS 1 lub 2 (bardzo bardzo małe zanieczyszczenia widoczne pod lupą), VS 1 lub 2 (bardzo małe zanieczyszczenia widoczne pod lupą), SI 1, 2 lub 3 (małe zanieczyszczenia widoczne pod lupą), a następnie P1, 2 lub 3 (oznaczane również jako I1-3) – ostatnie trzy kategorie posiadają zanieczyszczeniach widoczne gołym okiem. Jako ciekawostkę można dodać, że mimo postępu nauki, wciąż do badania diamentu pod kątem czystości używa się tradycyjnej lupy z dziesięciokrotnym powiększeniem.

Carat – masa – to trzeci co do ważności parametr pochodzący z natury

Masa diamentów na całym świecie wyrażana jest w jednostce zwanej karatem, o międzynarodowym skrócie „ct”. 1 karat to 200 mg, czyli 0,2 grama. Masę diamentu w certyfikatach podaje się z dokładnością do dwóch miejsc po przecinku. Interesującą jest historia diamentowego karata – otóż wywodzi się on jeszcze ze średniowiecznych targowisk, na których z braku dokładnych urządzeń pomiarowych, jednostką masy w handlu kamieniami szlachetnymi były ważące zawsze tyle samo nasiona chleba świętojańskiego, po angielsku „carob”. Warto podkreślić, że pomimo tego, iż masa diamentu jest trzecim w kolejności parametrem wpływającym na jego cenę, to cena ta rośnie wykładniczo w stosunku do masy diamentu np. : o ile 1ct w diamencie o masie 1ct ma wartość ok 100 tys. zł, to 1ct w diamencie o masie 3ct ma wartość ponad 300 tys. zł, a w diamencie o masie 5ct ma wartość ponad 600 tys. zł. DLATEGO DIAMENT OKREŚLANY JEST MIANEM „NAJBARDZIEJ SKONCENTROWANEGO BOGCTWA NA ZIEMI” ORAZ „DYSKRETNEJ, GRUBEJ WALUTY”.

Cut – szlif – to parametr pochodzący z rąk szlifierza – zależny od człowieka

Diamenty w stanie surowym wyglądają nieefektownie. Dopiero mistrzowska ręka szlifierza wydobywa z nich życie, żar i ogień. Niepowtarzalne efekty to skutek wewnętrznego odbicia światła, wnikającego do wnętrza diamentu. Wielkiego doświadczenia wymaga ukształtowanie klejnotu tak, aby wydobyć zeń trójwymiarową głębię obrazu, a wnikające do jego wnętrza światło, po wielokrotnym odbiciu się od jego ścian, zostało wyemitowane w wiązce pełnej refleksów i kolorów, niczym tęcza.
Istnieje ok. 250 możliwych wzorów szlifów diamentu (łezki, serca, gruszki, markizy, owale itd.) ale najbardziej znanym, charakterystycznym, i najwyżej cenionym jest szlif brylantowy (szlif Tolkowskiego).

Szlif Tolkowskiego (nazywany szlifem idealnym) z 56 fasetkami i taflą. Ma on okrągły obrys i składa się z części górnej (korony): 32 płaszczyzny (fasety) oraz tafla, i dolnej (pawilonu): 24 płaszczyzny oraz możliwa podstawa (kolet). Szlif Tolkowskiego ma unikalne właściwości optyczne, pozwalające na odbicie aż 95% promieni słonecznych, a efekt rozszczepienia światła wywołujący efekt „iskrzenia” diamentu powoduje, że brylant jest najbardziej oczekiwanym szlifem. Dlatego ponad 75% ogółu szlifowanych diamentów to brylanty.

Czym są DIAMENTY INWESTYCYJNE?

DIAMENTY INWESTYCYJNE, to najprościej rzecz ujmując, szlifowane diamenty o jak najlepszej jakości i masie.

Im wybrany diament posiada wyższą jakość i masę, tym jest rzadszym okazem o wyższej wartości i potencjale. Przyjmuje się, iż diament inwestycyjny powinien mieć masę minimum 1ct dla kamieni bezbarwnych i 0,25 ct dla kamieni fantazyjnych. Najbardziej pożądanym kształtem szlifu jest brylant, ale rozważając zakup kamienia o większej masie – kształt szlifu przestaje mieć znaczenie, a cena niższa nawet o 30% zachęca do takiego zakupu.

Decydując się na diamentową inwestycję pamiętać należy o jeszcze jednej, szczególnie ważnej kwestii. Jakikolwiek diament, aby stał się narzędziem inwestycyjnym, musi posiadać swój indywidualny certyfikat. Certyfikat taki jest swego rodzaju metryką urodzenia diamentu i zawiera wszystkie najważniejsze cechy kamienia określone zasadą 4C, jak i nazwę oraz adres laboratorium gemmologicznego, numer i datę jego sporządzenia. Tylko diament z certyfikatem, i to wydanym przez jeden z trzech szanowanych Instytutów Gemologicznych (GIA, IGI, HRD) może być korzystnie odsprzedany w momencie, w którym jego właściciel stwierdzi, że nadszedł odpowiedni czas na zamknięcie danej inwestycji.

Diamentowe Inwestycje
Tradycje inwestycji w kamienie szlachetne wywodzą się z ekskluzywnego kręgu wtajemniczonych. Kilka bogatych rodów w Belgii, Holandii, USA (Nowy Jork), Izraelu, Południowej Afryce, Brazylii i Indiach było zaangażowanych w handel dużymi kamieniami szlachetnymi. Później ten krąg otworzył się na inwestorów, chcących partycypować w milionowych obrotach na aukcjach. Głównym powodem, dla którego nowa finansjera została dopuszczona do hermetycznego dotąd środowiska, była konieczność pozyskania nowych funduszy dla kontynuowania zakupów kamieni szlachetnych. We współczesnym świecie finansowym inwestycje w kamienie szlachetne należą do grupy inwestycji alternatywnych. Dają one ogromne możliwości dywersyfikacji i wzbogacenia portfela inwestycyjnego o nową jakość i atrakcyjny potencjał wzrostowy.

Diamenty to inwestycja przede wszystkim bezpieczna. Od 105 lat, od kiedy notowany jest ich kurs, wartość diamentów systematycznie rośnie. Ostatnie stulecie to dla diamentów zarówno lata dobrej passy, jak i chwile stagnacji, jednakże ani w czasach wysokiej koniunktury, ani podczas gospodarczych kryzysów, diamenty nie traciły na wartości, co najwyżej rosła ona wolniej.

W zależności od indywidualnych parametrów każdego z kamieni, wartość diamentu inwestycyjnego rokrocznie podnosiła się średnio od 3,5 do 18%. Na ową stabilność, przewidywalność wręcz kierunku kursu diamentu, wpływają zarówno ograniczone ilościowo złoża tych kamieni, jak i uregulowania globalnego rynku diamentów oraz stale rosnący na nie popyt. O ile w roku 2020, według szacunków firmy De Beers, w ziemi nie będzie już wcale dużych, wielokartowych kamieni, tak z roku na rok rośnie zapotrzebowanie przemysłu i konsumentów na diamenty. Te ostatnie generowane jest teraz w niespotykanych wcześniej rozmiarach dzięki bogacącym się społeczeństwom Azji, przede wszystkim Chin i Indii.

Ale bezpieczeństwo to nie jedyna cecha wyróżniająca diament spośród innych inwestycji alternatywnych. Diament jest także inwestycją najbardziej dyskretną. Nie istnieją żadne rejestry, wykazy, księgi odnotowujące dane jego właściciela, zatem o posiadaniu kamieni szlachetnych może wiedzieć tylko on sam. Dyskrecji w oczywisty sposób pomagają także minimalne rozmiary diamentu. Z drugiej strony poprzez diament można również doskonale wyeksponować bogactwo, oprawiając kamienie w biżuterię i nosząc ją na sobie podczas szczególnych okazji życiowych. Warto pokreślić, że oprawiony diament nie traci na wartości, a często właściwie dobrana oprawa podwyższa jego potencjał wzrostowy i płynnościowy.

Niewielkie rozmiary diamentu sprzyjają także mobilności tej inwestycji, co czyni diament inwestycją globalną, która zna on granic. Transport dzieł sztuki, butelek wina, czy nawet sztabek złota, może przysporzyć wielu trudności organizacyjnych. Nieruchomości, czy też ziemi rzecz jasna przenieść się nie da. Tymczasem diament, w razie potrzeby lub konieczności przenieść można po prostu w kieszeni. Inną sprawą jest, że typowe zagrożenia dla dóbr materialnych – ogień, woda, wiatr, diamentowi krzywdy nie wyrządzą. Jest to w końcu najtwardszy minerał świata.

Diament jest także możliwie najbardziej skoncentrowaną formą bogactwa – nie ma drugiego takiego dobra, dostępnego i legalnego, które w tak niewielkiej objętości skupiłoby w sobie tak ogromną wartość. Niejeden milioner cały swój majątek zmieściłby w kieszeni marynarki, by następnie przewieść go w dowolne miejsce na świecie.

Diamenty są wreszcie inwestycją ponadczasową. Fascynowali się nimi już starożytni Egipcjanie, przydając im właściwości ożywiające życie miłosne, kochali je też antyczni Grecy, widząc w nich opadłe na ziemię łzy bogów. Do średniowiecznej Europy diamenty trafiały z karawanami kupców ze Wschodu, a od XIX począwszy w Afryce, Ameryce i w Australii wybuchały diamentowe gorączki, przyciągając setki tysięcy poszukiwaczy marzących o bogactwie. Wydaje się niemożliwe, by teraz ludzie odwrócili się od naturalnych diamentów.

Opinie na temat diamentu, jako dobra cennego i pożądanego, podzielane przez mieszkańców całego globu, pozwalają ich właścicielom sprzedawać kamienie praktycznie wszędzie. I wszędzie ich wartość jest taka sama, szacowana wedle ogólnoświatowych, powszechnie znanych cenników.
Warto mieć świadomość, że DIAMENTY INWESTYCJNE zawsze będą miały wartość, niezależnie od zmian ustrojowych, wymiany pieniędzy czy spadku cen akcji. Ponadto, wartość diamentów jest niezależna od zmian kursów walut. Stanowią one niejako odrębną, uniwersalną walutę, która nie zna granic państw i systemów ekonomicznych. DIAMENTY INWESTYCYJNE zawsze stanowią realną wartość umożliwiającą przetrwanie podczas przesileń historycznych, czy kryzysów gospodarczych. Jest to rzeczywista lokata kapitału, a nie chwilowa wirtualna wartość, zapisana w rejestrach banków, które mogą zbankrutować. Z pokolenia na pokolenie mogą być przekazywane, jako rodzinny majątek i przedmiot dumy rodowej.

Diamenty jako środek lokacji naszych finansów, raczej nie powinny być rozpatrywane jako inwestycja krótkoterminowa. Diamenty nie są, nigdy nie były i nic nie wskazuje na to by kiedykolwiek miały stać się produktem inwestycyjnym o charakterze spekulacyjnym. Krótkie pozycje raczej realizowane są przy jednostkowych kamieniach, które trafiają na rynek w bardzo dobrej cenie, gdzie dyskont ceny w połączeniu z bardzo wysoką jakością diamentu może być traktowany jako zaproszenie do ruchu w stylu „tani zakup – droga odsprzedaż”. W większości jednak przypadków diamenty należy traktować jako aktywo trwałe, sukcesywnie, w ujęciu kilkuletnim przynoszące swemu właścicielowi realny wzrost wartości.

Perspektywy Diamentowych Inwestycji

Dynamika zmiany rynków w ostatnich kilku latach, całkowicie zmieniła sposób postrzegania i planowania inwestycji nie tylko w diamenty. Szybszy obieg informacji, niezależne agencje tworzące raporty, system nadzoru nad rynkiem dają inwestorowi większy wachlarz możliwości przy planowaniu zakupu diamentów. Wpływ na ceny diamentów ma wiele aspektów związanych z gospodarką, zmianami klimatycznymi, warto analizować więc raporty i sygnały z kompani wydobywczych.

Ostatnie sygnały i oficjalne komunikaty potwierdzają znaczący spadek jakości wydobywanego surowca na całym świecie. Według zestawienia opublikowanego przez De Beers na 1 otwieraną obecnie kopalnię diamentów przypada likwidacja czterech do pięciu wyrobisk. Tak naprawdę od kilku lat nie odkryto znaczących złóż diamentowych na świecie, a wielkie koncerny moją coraz większy problem z pozyskaniem surowca. Eksploatację prowadzi się dziś w wszystkich możliwych zakątkach globu, przeczesując morskie dna, koryta rzek, prowadząc poszukiwania w systemie górnictwa odkrywkowego ale także i podziemnego, znanego m.in. z eksploatacji pokładów węgla kamiennego.

Ostrożne analizy sugerują zmniejszenie dostaw surowych diamentów, w następnych latach na poziomie kilkuprocentowym, w ujęciu rok do roku. Pojawiają się także ekspertyzy zapowiadające całkowite wyczerpanie się znaczących wyrobisk diamentowych już po 2020 roku. Choć rynek wydaje się być spokojny i pozornie nie reaguje na sygnały firm takich jak Bain & Company, to jednak rzeczywistość zaczyna powoli wchodzić i akcentować wzrost cen na rynkach. Tylko w obrocie hurtowym, dotyczącym transakcji zawieranych w tak zwanym „dużym hurcie”, w latach 2015 i 2016 ceny transakcyjne wzrosły o kilka, kilkanaście procent.
Za jakiś czas objawy tych zwyżek powinniśmy zaobserwować także u mniejszych hurtowników, by końcowo dotknęły one także i detalistów. Wzrost cen diamentów szlifowanych ma swoje podłoże w wzroście cen diamentów surowych. Ponad dziesięcio-procentowy wzrost wartości diamentów surowych, podraża znacząco koszt uzyskania gotowego, oszlifowanego kamienia. Jak na każdym, dużym rynku towarowym, tak i w diamentach, na realne zmiany cen wpływ mają różne składowe. Załamanie pogody w 2012 roku w Afryce, którego wynikiem były obfite opady deszczów, spowodowały zalanie kilkunastu znaczących kopalń, to z kolei wpłynęło na ich wyłączenie z systemu dostaw na prawie dwa lata, powodując uszkodzenia na tyle znaczące, że pełnej sprawności wydobywczej nie odzyskają one już nigdy. Z pozoru nie mająca z diamentami nic wspólnego informacja o długotrwałych opadach deszczów w rejonie Afryki północnej, ma znaczący wpływ na ceny w następnych miesiącach. Analizując dane dostarczane przez spółki górnicze, obserwując napływające dane z rynków konsumpcyjnych wszystkie agencje podkreślają iż ze względu na malejącą i słabnącą jakościowo podaż diamentów na rynku, wraz z znaczącym wzrostem popytu na nie, ceny diamentów bezbarwnych w najbliższych latach będą sukcesywnie rosnąć.

Klasy „ryzyk diamentowych”

Inwestując w wysokiej jakości kamienie szlachetne należy zdawać sobie sprawę ze specyfiki tych inwestycji i pewnych ryzyk, które można niwelować. Doświadczeni gemmolodzy są ekspertami w określeniu tego ryzyka. Podstawowe czynniki ryzyka związanego z inwestycjami w kamienie szlachetne to:

⦁ Subiektywność wyceny. Wycena wartości kamienia szlachetnego jest niezwykle trudna i obarczona możliwością popełnienia błędu. Eksperci zazwyczaj nie są zgodni, co do wyceny. Każdy kamień posiada indywidualne cechy fizyko-chemiczne i kształt nadany przez szlifierza. Kupując kamień najlepiej skonsultować się z doświadczonym ekspertem handlującym diamentami w realiach współczesnego rynku.

Ten czynnik został całkowicie wyeliminowany na rynku certyfikowanych diamentów szlifowanych, które wyceniane są zgodnie z międzynarodowym systemem wyceny diamentów RAPAPORT DIAMOND
REPORT.
⦁ Brak płynności rynku. Rynek kamieni szlachetnych jest zdecydowanie mniej płynny niż rynek finansowy, czy też towarowy. Z drugiej strony jest bardziej płynny niż rynek nieruchomości, czy też rynek ziemi. W przypadku braku dostępu do systemu redystrybucji zakupionych diamentów, należy się liczyć, że inwestycja może okazać się dłuższa niż planowano (zanim znajdzie się odpowiedni nabywca). Na rynku, na którym każdy chce kupić tanio i sprzedać drogo, rozpiętość (spread) między ceną kupna i sprzedaży może być wtedy bardzo duża. Właśnie dlatego w ramach Programu Inwestycyjnego DIAMENTOWE OBLIGO jako jedyna firma w Polsce umożliwiamy naszym Inwestorom upłynnianie diamentów, wykorzystując system redystrybucji realizowanych na światowych giełdach diamentowych. Czas upłynnienia diamentów w ramach naszego systemu redystrybucji wynosi od kilku dni, do kilku / kilkunastu tygodni.

⦁ Możliwość zniszczenia podczas obróbki. Szlifowane symetrycznie kamienie są znacznie więcej warte niż w stanie surowym. Jednak podczas operacji obróbki dochodzi czasami do rozpadu całego kamienia, co może mieć miejsce szczególnie w trakcie produkcji brylantów. Ten czynnik dotyczy osób biorących udział w obrocie kamieniami surowymi. Naszych klientów nie dotyczy, gdyż zakupują kamienie szlifowane.

⦁ Oszustwa. Kupując drogi klejnot trudno jest z całą pewnością stwierdzić, co się faktycznie kupuje. Wymaga to pomocy specjalisty w tej dziedzinie. Na rynku istnieje wiele substytutów kamieni szlachetnych. Sposobem na zabezpieczenie się przed oszustwem jest skorzystanie z pomocy rzeczoznawcy oraz zawieranie transakcji poprzez licencjonowanego pośrednika. Ten czynnik został przez nas całkowicie wyeliminowany: diamenty dostarczamy bezpośrednio od producenta, z pominięciem pośredników. Każdy diament w naszej ofercie jest certyfikowany i znakowany przez renomowany Instytut Gemmologiczny.

Nowe wyzwanie

Inwestycje w DIAMENTY INWESTYCYJNE to prawdziwa przyjemność, zupełnie odmienna od tej, która występuje przy zakupach papierów wartościowych lub innych aktywów.

Dla inwestorów, poszukujących nowych i bezpiecznych, a jednocześnie atrakcyjnych od strony potencjału wzrostowego obszarów dla swej inwestycyjnej działalności, DIAMENTY INWESTYCYJNE z pewnością mogą stanowić ciekawą alternatywę do rynku finansowego, połączoną dodatkowo z przyjemnością obcowania z magią najpiękniejszych tworów natury.

  Sławomira Pochylska

Bezpośrednia inwestycja w Diamenty Inwestycyjne, to wyjątkowo bezpieczna, alternatywna do lokat bankowych metoda pomnażania i zabezpieczenia aktywów. W ATT Investments zapewniamy Inwestorom uproszczoną i przejrzystą procedurę nabywania i zbywania diamentów oraz dzięki profesjonalnym metodom ich doboru atrakcyjne zyski w momencie ich odsprzedaży. Należy jednak pamiętać, że ryzyko inwestycyjne istnieje zawsze, a celem naszej współpracy z Inwestorem jest jak największe minimalizowanie ryzyka inwestycyjnego oraz dbanie o bezpieczeństwo prawne przeprowadzanych transakcji.

Oświadczenie

Niniejsze opracowanie nie stanowi oferty zgodnie z art. 66 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (Dz.U. z 1964 r., Nr 16, poz. 93 ze zm.), ani oferty publicznej, w szczególności w rozumieniu art. 3 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o ofercie publicznej i warunkach wprowadzania instrumentów finansowych do zorganizowanego systemu obrotu oraz o spółkach publicznych (Dz.U. z 2009 r., Nr 185, poz. 1439 ze zm.). Informacje zawarte w niniejszym opracowaniu nie stanowią rekomendacji w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, ich emitentów lub wystawców (Dz.U. z 2005 r., Nr 206, poz. 1715 ze zm.).