DIAMENTY FANTAZYJNE – ALTERNATYWA INWESTYCYJNA

.

DIAMENTY FANTAZYJNE – ALTERNATYWA INWESTYCYJNA

fundamentalne bezpieczeństwo / wysoki potencjał wzrostowy

FANTAZYJNE BARWNE DIAMENTY zawsze cieszyły się sporym uznaniem znawców oraz klientów pragnących podkreślić swą niezależność, pragnących posiadać jeszcze bardziej niepowtarzalną formę najpiękniejszego klejnotu jakim jest diament. Błękitne i różowe diamenty są wręcz rozchwytywane, a ceny osiągane na aukcjach za diamenty w żywych barwach mogą niejednego z nas przyprawić o zawrót głowy. Kilkaset tysięcy, milionów dolarów za karat? Takie ceny na rynku diamentów nikogo już nie dziwią. W ostatnich latach także inwestorzy indywidualni szukają niepowtarzalnych i rzadkich kolorowych kamieni traktując je jako solidny środek zabezpieczenia i pomnożenia prywatnych finansów. Diamenty intensywnie zabarwione występują niezmiernie rzadko i płaci się za nie fortuny z powodu ludzkiej fascynacji „dziwami natury” zwanymi diamentami o “barwach fantazyjnych”. Diamenty mogą przybierać wszystkie kolory tęczy, od bezbarwnego, żółtego, pomarańczowego, czerwonego, fioletowego, zielonego, niebieskiego, purpurowego czy nawet czarnego.

Według serwisu RCD, zajmującego się profesjonalnym obrotem diamentami kolorowymi, cena soczyście błękitnego diamentu wzrosła z 250 tysięcy w roku 1989 do ponad 1,5 miliona dolarów za karat w roku 2014, a w listopadzie 2015 został pobity rekord cenowy diamentu błękitnego – cena za karat przekroczyła 4 mln dolarów.

Jak podkreślają autorzy – wyliczenia raportu na danych zebranych wśród brokerów giełdowych oraz w oparciu o wyniki sprzedaży aukcyjnych m.in. Christie’s, Sotheby’s, Phillip’s czy JCK. Harold Siegel podkreśla, że wg. ostrożnych analiz poczynionych przez RCD w roku 2020 cena wyżej wspomnianego błękitnego kamienia może oscylować w okolicach nawet 5 milionów dolarów za karat!
„Inwestowanie w rzadkie kolorowe diamenty to inwestycja długoterminowa. Analizując ostatnie 15 lat widać gołym okiem, że kolorowe diamenty osiągnęły nowy poziom wartości, a nowe rekordy cenowe nie dziwią już nikogo. Dwadzieścia lat temu jeden karat intensywnie różowego diamentu byłby sprzedawany za około 70 000 USD/ct, dzisiaj ten sam diament będzie warty już 500 000 USD/ct”.

Dla klientów o mniejszej zasobności portfela informacje płynące z tej gałęzi diamentowego rynku są także zadowalające. Ceny żółtych diamentów, których nie należy mylić absolutnie z „zażółconymi” bezbarwnymi kuzynami o klasie N-Z wg. GIA, rosną w sposób napawający inwestorów optymizmem. Wydając w 2000 roku niespełna 9 500 USD/ct intensywnie żółtego brylantu – już 10 lat później jego wartość jest ponad dwukrotnie wyższa i w 2011 roku kształtowała się na poziomie ponad 20 000 USD/ct, a obecnie 25 000 – 29 000 USD/ct. Jeśli przewidywania Siegla się sprawdzą to w 2025 roku karat tego diamentu wart będzie ponad 90 000 USD.
W optymistyczny wariant wzrostu cen diamentów kolorowych wierzy na pewno także Leibish Polnauer, prezes Leibish & Co – firmy wyspecjalizowanej w dostawach wysokiej jakości kolorowych diamentów. W swojej ostatniej wypowiedzi udzielonej dla Rapaportu – Polnauer podkreśla, że „sposób oraz wartość inwestycji opartych na diamentach są coraz mniej zależne od rozchwianej ogólnoświatowej gospodarki, a w przypadku diamentów kolorowych sytuacja geo-polityczna jest absolutnie bez znaczenia. Ludzie powoli zaczynają sobie zdawać sprawę, że diamenty nie są zależne od wyników ekonomicznych osiąganych przez rządy czy bank, od panujących nastrojów.

Ich podaż na rynku jest zależna w bardzo dużym stopniu od naturalnych wyrobisk, które z dnia na dzień ulegają zmniejszeniu”.

Co określa wartość kolorowego diamentu?

Oczywiście… kolor, a dokładnie jego barwa, ton, nasycenie i dystrybucja.
⦁ Barwa jest terminem używanym do rzeczywistych kolorów widma: czerwony, różowy, pomarańczowy,

żółty, zielony, niebieski, indygo i fioletowy. Uwaga: im czystszy odcień barwy diamentu, tym bardziej jest on wartościowy.

⦁ Ton mówi o tym jak jasnym lub ciemnym kamieniem jest dany diament (zależy od ilości brązu, czarnego, szarego lub białego).

⦁ Nasycenie koloru opisuje intensywność barw (im bardziej intensywna, tym kamień cenniejszy).

⦁ Dystrybucja jest odpowiedzialna za równomierne rozchodzenie się koloru w całej treści diamentu.

Kolorowe diamenty mają kilka określników ze względu na nasycenie koloru: od FAINT (najsłabsze nasycenie) do głębokiego i wyrazistego nasycenia koloru FANCY DEEP. Im nasycenie koloru silniejsze i bardziej wyraziste tym większa wartość diamentu.

Pewnym problemem jest z pewnością brak ogólnego i jasno opracowanego cennika, jakim w przypadku diamentów bezbarwnych jest Rapaport. Ceny ustalone są każdorazowo indywidualnie ale doświadczenia ostatnich aukcji Christie’s sugerują, że wyceny kamieni kolorowych są prawie zawsze niedoszacowane. Kolorowe diamenty prawie zawsze przewyższają uzyskaną ceną o kilkanaście, a nawet kilkadziesiąt procent wartość szacowaną przez ekspertów. Ceny kolorowych kamieni dyktuje rynek i ważne jest ile klient jest w stanie w danej chwili zapłacić za niepowtarzalny diament.
Jakie diamenty kolorowe wybierać ?

Na co więc zwrócić uwagę wybierając barwny diament? Najważniejszym kryterium jest bez wątpienia intensywność barwy kamienia. Im kolor żywszy i pełniejszy, tym większa wartość diamentu. A czystość? Czy ma takie samo znaczenie i tak samo duży wpływ na wartość diamentu kolorowego jak to jest w przypadku kamieni bezbarwnych? Znamy przypadki kamieni o stonowanej, delikatnej barwie fantazyjnej, które były idealnie czyste i które sprzedawały się dużo taniej niż te o intensywnym kolorze ale o czystości P1. Niewielki wpływ na cenę kolorowego diamentu ma także kształt jego szlifu. Czy jest to brylant, czy markiza – najważniejszy i tak jest stopień natężenia barwy kamienia.

Jaki więc kolor wybrać? Niewielu ludzi zdaje sobie sprawę, iż diamenty występują we wszystkich kolorach tęczy i tylko do naszej wyobraźni zależy jaki kolor wybierzemy. Żółty, zielony, fioletowy? Najbardziej wartościowe są te niebieskie, różowe oraz czerwone i najlepiej takie o sporej masie – ale niestety za zakup takiego diamentu prócz wyobraźni trzeba mieć jeszcze spory zapas wolnych środków.

Wpływ na wartość ma także dystrybucja, czyli równomierne rozprowadzenie koloru ale także obecność innych kolorów w kamieniu. Natężenie kolejnego lub nawet kolejnych kolorów które pojawiają się w kamieniu wraz główną barwą ma niebagatelny wpływ na piękno kamienia. Najbardziej wartościowe są diamenty o jednej nucie koloru, np. fancy RED , fancy intense BLUE. Często jednak spotykamy diamenty w których prócz głównej barwy pojawia się kolor dodatkowy, np. fancy ORANGY – PINK (pomarańczowo różowy) , YELLOW-GREEN ( żółto zielony), YELLOWISH GREEN – BROWN ( żółtawo zielono-brązowy). Dużym uznaniem wśród Klientów i kolekcjonerów cieszą się wszystkie diamenty gdzie dochodzi do połączenie barwy różowej i purpury, bądź błękitu i zieleni. Pomimo podwójnej dystrybucji koloru w kamieniu, jest on bardzo wartościowy ze względu na barwę różową czy niebieską.
Potencjał wzrostowy rynku diamentów kolorowych

Diamenty kolorowe to zupełnie inna „klasa” inwestycji. Im bardziej wyrazisty kolor, tym rzadszy jest to diament i tym szybciej jego cena zwyżkuje. Na początku lutego 2015r, Research Foundation Fancy Kolor (FCRF) opublikowała swoje pierwsze zestawienie analityczne cen diamentów kolorowych. Na podstawie danych zebranych przez Fundację, ceny fantazyjnych diamentów kolorowych, były stabilne w czwartym kwartale 2014 roku pomimo deflacji w większości kategorii towarowych. FCRF monitorując zachowanie cen fantazyjnych kolorowych diamentów w ciągu ostatniej dekady, obserwuje dokładnie zmiany ich wartości. Z tych naprawdę fachowo i rzetelnie sporządzonych zestawień i analiz jasno wynika iż tylko diamenty kolorowe, a w szczególności różowe i niebieskie, jako jedyne aktywa, z wszystkich jakie były dostępne na rynku inwestycyjnym przeszły przez kryzys lat 2008-9 bez szwanku, przynosząc Inwestorom solidny wzrost wartości ich portfela, znacznie powyżej ich najśmielszych oczekiwań.
Należy podkreślić, że cena diamentu w kolorze niebieskim, czy też różowym, w stosunku do barwy białej jest większa nawet kilkudziesięciokrotnie. Naturalny błękitny lub różowy diament o ładnej barwie, w kamieniu około karata może kosztować od 500 tysięcy do kilku milionów dolarów. Powodem takiej ceny jest rzadkość występowania tych barw w naturze.

Najczęściej spotykane fantazyjne diamenty jakimi są żółte kamienie, także doskonale radzą sobie na rynku. Pomimo zachwycającej fantazyjnej barwy ich ceny są bardzo zbliżone do cen diamentów bezbarwnych, dając swym właścicielom realny, minimum kilkunastoprocentowy wzrost wartości w skali roku. Wysoko cenione są również diamenty o barwie koniakowej lub szampańskiej, czyli w odcieniach brązu. W zależności od nasycenia barwy ich ceny mogą być wielokrotnie wyższe od kamieni białych o tej samej czystości. W ostatnich latach bardzo dobrze radziły sobie również diamenty w barwach mniej popularnych jak zieleń czy fiolet.

Największym wzrostem wartości w diamentach mogą się jednak poszczycić diamenty czerwone. Ich niewielka dostępność na rynku, w połączeniu z ogromnym popytem na takie kamienie powoduje, że ich wartość wzrosła kilkukrotnie w ostatnich kilku latach. Za doskonały, oszlifowany czerwony diament Klient jest gotów dziś zapłacić miliony dolarów.

Czy warto inwestować w kolorowe diamenty?

Jest rekord!!!! Blue Moon – tak nazywa się rzadki diament o masie 12,03 ct i niebieskiej barwie, który został wylicytowany 11.11.2015 na aukcji „Magnificent Jewels and Noble Jewels” domu aukcyjnego Sotheby’s w Genewie za równowartość 48.468.158 USD !!! co pozwoliło ustanowić nowy rekord za 1ct masy kamienia na poziomie 4.028.940 USD ! Dotychczasowy rekord cenowy należał do kamienia Zoe Diamond, który został sprzedany za 32,6 mln dolarów w 2014 roku.

Kolorowe diamenty są znane i podziwiane od stuleci, a od kilkudziesięciu lat zaczęły cieszyć się uznaniem inwestorów i kolekcjonerów. Są prawdziwą rzadkością: na ok. 100 tys. kamieni w barwie D i bez skazy przypada 1 kolorowy. Punktem zwrotnym był dla nich rok, gdy w kopalni Argyle w zachodniej Australii (należącej do Rio Tinto) odkryto bogate złoże brązowych i żółtych diamentów, a także kamienie w różu i zieleni. Od tego czasu stały się bardziej dostępne.

Na koniec niezwykle ważna ciekawostka, o której nie wszyscy wiedzą: około 90% wydobywanych dziś różowych diamentów pochodzi ze wspomnianej już kopalni Argyle, która – według ostatnich informacji płynących z koncernu Rio Tinto – w okolicach 2025 roku ma być zamykana. Po tej dacie, przy utrzymującym się wysokim popycie na kolorowe kamienie, ceny różowych diamentów mogą znacząco wzrosnąć!

Dyrektor De Beers: “Rynek diamentowy ma korzystne globalne rokowania”

Dyrektor wykonawczy grupy De Beers, Philippe Mellier jest pełen optymizmu co do przyszłości światowego handlu diamentami. Na poparcie swojego stanowiska przytacza dane za 2014 rok, kiedy to łączna wartość sprzedanych diamentów osiągnęła poziom 81 miliardów dolarów. Jest to wynik rekordowy, co może dziwić, gdy weźmie się pod uwagę dopiero podnoszące się po kryzysie ekonomicznym rynki takie jak amerykański. Powodem do optymizmu dla szefa De Beers była nie tylko rekordowa suma sprzedaży, ale też fakt, że wzrost popytu zanotowano w każdym z pięciu największych rynku diamentowych, które łącznie odpowiadają za 75% globalnej sprzedaży. Najważniejszym z tych rynków jest zdaniem Melliera ten amerykański, jako najdojrzalszy i najbardziej ustabilizowany. Tutaj powody do entuzjazmu daje wzrost popytu aż o 7% w skali roku. To, wraz z zauważalną korelacją między wzrostem PKB, który przewidywany jest w Stanach Zjednoczonych, a popytem na diamenty, daje powód by sądzić, że udział USA w światowym rynku diamentów wkrótce wróci do poziomu sprzed recesji.

De Beers: wydobycie diamentów staje się coraz trudniejsze

Według firmy De Beers wydobycie diamentów staje się co raz trudniejsze i bardziej kosztowne. W swoim raporcie do społeczeństwa za rok 2014, belgijski potentat wymienia trzy główne powody wzrostu cen wydobycia diamentów oraz ich intensywności kapitałowej:

⦁ Po pierwsze, globalny popyt na dobra inwestycyjne podniósł ceny wyposażenia niezbędnego do wydobycia diamentów.

⦁ Po drugie, równolegle wysoko wzrosły koszty eksploatacyjne w wielu regionach bogatych w złoża. Znacznie podrożała np. energia elektryczna, w wielu krajach wydobywających duże ilości diamentów nawet o 11-14% na przestrzeni 10 lat.

⦁ Trzecim czynnikiem wpływającym na wzrost cen jest fakt, że wydobywcy diamentów muszą kopać w coraz głębszych i trudniej dostępnych rejonach istniejących złóż. Ponadto nowe projekty zaczynają być realizowane w co raz dalszych zakątkach świata, wliczając w to Arktykę. To oczywiście wiąże się z dużo większym poziomem skomplikowania całej operacji, a zatem też większymi wydatkami.

Wszystkie te czynniki muszą mieć też przełożenie na ceny samych kamieni, które muszą odzwierciedlać rosnące koszty. Wraz z ceną rośnie też złożoność diamentów, które bez wątpienia pozostaną jednymi z najbardziej pożądanych produktów na Ziemi.

Przegląd Rynku Fantazyjnie Kolorowych Diamentów (2005 – 2015)

FCRF (The Fancy Color Research Foundation) opublikowała artykuł w którym omawia sytuację na rynku Fantazyjnie Kolorowych Diamentów w latach 2005 – 2015. FCRF to organizacja non-profit, która ma na celu wprowadzenie w życie przejrzystości cen diamentów kolorowych, zasad fair-trade oraz najwyższych standardów etycznych na tym rynku. FCRF swoim autorytetem w świecie kolorowych diamentów odpowiada autorytetowi Rapaport-u w świecie diamentów bezbarwnych.

FCRF stwierdza między innymi, że alternatywna klasa aktywów w postaci Fantazyjnie Kolorowych Diamentów (z języka ang. Fancy Color Diamonds – FCDs) wykazała silny wzrost między 2005 a 2014 rokiem. Wartość FCDs, w gamach kolorów różowych, żółtych oraz niebieskich wzrosła średnio o 167% w okresie od stycznia 2005 do września 2014. (…) W okresie od stycznia 2005 do stycznia 2007 roku, wartość Fantazyjnie Kolorowych Diamentów doświadczyła średnio 12% stabilnego rocznego wzrostu, generowanego przez wzrost świadomości konsumentów o tej klasie aktywów. W okresie od stycznia 2007 do stycznia 2008 roku, kiedy nastąpiło przegrzanie gospodarki, ceny Fantazyjnie Kolorowych Diamentów skoczyły odpowiednio o 25%, głównie przez różowe diamenty (same różowe średnio wzrastały o 44%).

Podczas gdy rynki wracały do życia, handel fantazyjnie kolorowymi diamentami napędzany był rosnącym popytem w Azji. Tendencja ta utrzymuje się i jest widoczna w ogólnym 108% wzroście cen mierzonych od czerwca 2009. W tym okresie najsilniej rosnąca kategoria, fantazyjnie różowe diamenty, zwiększyły swoją wartość o 209%, podczas gdy najwolniej drożejąca kategoria, fantazyjnie jaskrawe niebieskie diamenty, wzrosły w wartości o 53%. (…)

Eksperci spodziewają się, że te tendencje będą postępować i powodować dalszy wzrost cen. Przy dość niskiej podaży fantazyjnie kolorowych diamentów z kopalni oraz rosnącym popycie, należy oczekiwać, ze handel FCDs stanie się wyzwaniem, a produkt będzie jeszcze bardziej ograniczony.

Prawdopodobny skok cen !

Według ekspertów na rynkach diamentowych nastąpi rewolucja. Popyt na te kamienie stale rośnie, a aktualnie eksploatowane złoża powoli się wyczerpują. CEO Rio Tinto, Alan Davies, antycypuje, że jedna z jego kopalni (kopalnia Argyle), która w tej chwili wydobywa 90% różowych diamentów dostępnych na rynku, zakończy swoją działalność w okolicach 2025 roku. Oznacza to jedno, cena za karat diamentów różowych i nie tylko będzie wzrastała.

Bezpośrednia inwestycja w Diamenty Inwestycyjne, to wyjątkowo bezpieczna, alternatywna do lokat bankowych metoda pomnażania i zabezpieczenia aktywów. Oferta ATT Investments zapewnia Inwestorom uproszczoną i przejrzystą procedurę nabywania i zbywania diamentów oraz dzięki profesjonalnym metodom ich doboru atrakcyjne zyski w momencie ich odsprzedaży. Należy jednak pamiętać, że ryzyko inwestycyjne istnieje zawsze, a celem współpracy z Inwestorem jest jak największe minimalizowanie ryzyka inwestycyjnego oraz dbanie o bezpieczeństwo prawne przeprowadzanych transakcji.

Sławomira Pochylska

Oświadczenie

Niniejsze opracowanie nie stanowi oferty zgodnie z art. 66 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (Dz.U. z 1964 r., Nr 16, poz. 93 ze zm.), ani oferty publicznej, w szczególności w rozumieniu art. 3 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o ofercie publicznej i warunkach wprowadzania instrumentów finansowych do zorganizowanego systemu obrotu oraz o spółkach publicznych (Dz.U. z 2009 r., Nr 185, poz. 1439 ze zm.). Informacje zawarte w niniejszym opracowaniu nie stanowią rekomendacji w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z 19 października 2005 roku w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, ich emitentów lub wystawców (Dz.U. z 2005 r., Nr 206, poz. 1715 ze zm.).